Ostatnie dwa tygodnie w Szczecinie to ciągłe informacje o Patryku Małeckim. Szum wokół zawodnika niestety nie pomaga jemu samemu. W piątek "Mały" dał kolejny popis...
W 62. minucie meczu Dariusz Wdowczyk zdecydował się zdjąć z boiska Patryka Małeckiego. Znany z trudnego charakteru piłkarz dochodząc do ławki rezerwowych mocno w nią kopnął, nie podał ręki trenerowi i klął szkoleniowcowi prosto w twarz. Nad wyraz spokojny Wdowczyk skwitował zachowanie swojego zawodnika słowami: "Porozmawiamy później".
W przypadku Małeckiego, obchodzenie się z nim jak z jajkiem, niestety nie pomaga. Kibic nie może tego zawodnika nie lubić za charakter jakim Patryk jest obdarzony. Jednak frustracja i niemoc jaka dopadła Patryka Małeckiego sprawia, że zawodnikowi od trenera i kolegów z drużyny potrzebny jest bardziej psycholog sportowy.
Zachowanie Patryka oceńcie sami na podstawie materiału wideo zamieszczonego poniżej.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.