Aktualności

  • Przed nimi jeszcze sporo pracy

Szczecińska Pogoń, nie ukrywajmy, po słabym spotkaniu zremisowała u siebie z Ruchem Chorzów. Portowcom należą się brawa za walkę do końca, jednak gołym okiem widać, że potrzebują jeszcze kilka „piłkarskich minut” by wrócić na zwycięski szlak.


- Mieliśmy pewne założenia na ten mecz z Ruchem. Jest jeszcze dużo do poprawy. Zarówno jako zespół jak i ja sam. Uważam, że powinienem wymagać od siebie jeszcze więcej. Popełniłem podczas spotkania kilka błędów, zagrań do nikogo. Jeszcze trochę pracy przed nami. Mam jednak nadzieję, że w meczu za tydzień uda te błędy się wyeliminować i zagrać dużo lepiej – mówił po spotkaniu defensor Pogoni, Mateusz Matras.

Warto odnotować, że wyżej cytowany zaliczył „debiut” na środku obrony w zespole Portowców. Wcześniej trener Wdowczyk ustawiał go jako defensywnego pomocnika. „Debiut” Mateusza musimy jednak określić jako bardzo średni. Zresztą, jak cały mecz.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Mateusz Słowikowski
Żródło: Własne
Wyświetleń: 3916

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.